Krystaliczna Świadomość – Adamus Saint-Germain

integrując z wdziękiem własne mistrzostwo

Spis treści

Sesja 1
Kto jest odpowiedzialny?
Sesja 2
Przyjmowanie Świetlistego Ciała
Sesja 3
Przyjmowanie Świetlistego Umysłu
Sesja 4
Ja Istnieję!
Sesja 5
Pozwalając Światłu
Sesja 6
Graj jak Mistrz
Pytania i odpowiedzi

Aby doświadczyć pełni energii z tych sesji, zaleca się – o ile to możliwe – aby słuchać nagrań audio podczas czytania stenogramów lub tłumaczenia

Sesja 1

Kto jest odpowiedzialny

LINDA: Zapraszam, aby wziąć w siebie świadomy oddech… oddychajcie głęboko, w pełni do siebie. Oddech odżywia ciało. Oddech mówi ciału, że wybieracie życie.

Kiedy bierzecie świadomy oddech, oddychacie tą chwilą, TERAZ. Koniec końców, wszystkie potencjały są dostępne zawsze w chwili TERAZ, oddychajcie w TERAZ.

Oddychajcie w siebie, oddychajcie głęboko i kiedy tak oddychacie, zaproście swoją duszę, aby była tutaj z wami, obecna i klarowna…

Kiedy oddychacie, możecie czuć energie w tym pomieszczeniu. Poczujcie, jak ten pokój wypełnia się pięknem, podczas gdy każdy z nas oddycha głęboko, w sposób świadomy.

Oddychajcie w ten czas oświecenia. Oddychajcie i poczujcie Adamusa, jeśli tak wybieracie. Oddychajcie Nim, jeśli się odważycie.

Oddychajcie i czujcie. Oddychajcie i pozwólcie sobie… pozwólcie sobie oddychać w to najbardziej cenne dla was doświadczenie. Oddychajcie… Oddychajcie…

ADAMUS: Jestem, Kim Jestem, Adamusem z Suwerennego Królestwa. Niewątpliwie!

Witam na naszym spotkaniu. W ciągu tych dwóch dni pojawi się wiele cennych informacji. Specjalne podziękowania dla Jego Eminencji Lorda Wulfinga (śmiech), za wspólny przekaz wraz z drogą Lindą z Eesa. Dziękuję wszystkim za przybycie.

Wszystko dotyczy oświecenia

Wszystko dotyczy oświecenia. Nie jesteśmy tutaj, aby rozmawiać o metafizycznych zjawiskach, nie jesteśmy tutaj, aby rozmawiać o obcych czy alternatywnych rzeczywistościach, nie jesteśmy tutaj, aby rozmawiać o waszych problemach, bo naprawdę nikogo to nie obchodzi. (kilka osób się śmieje, a Wulfing kaszle) Faktem jest, że nie chcę rozmawiać o waszych problemach, ponieważ w tym momencie wszystko dotyczy oświecenia.

Wasze oświecenie – wezwaliście je, prosiliście o nie. Weszliście w to życie, ponad wszystko inne, poświęcone waszemu oświeceniu. Wszystko dotyczy oświecenia i dlatego ja tu jestem, aby – hmm – zachęcać was, motywować, prowokować i zabawiać. Prosiliście o jakieś wskazówki, pewne zrozumienie, w jaki sposób przejść przez to coś zwane przebudzeniem, pozostając nietkniętym fizycznie i psychicznie. Był to ciekawy warunek, jaki mieliście. Powiedzieliście – Tak, chcę tego przebudzenia, ale chcę również, aby to ciało zachowało zdrowie. Chcę aby umysł pozostał zrównoważony. Faktem jest, że ciało musi się zmienić, a umysł wyjść daleeeko poza własną równowagę… i będziemy to dziś i jutro odkrywać.

Dosłownie odkryjemy jak wprowadzić wasze świetliste ciało do waszego ciała fizycznego, ponieważ, jak mówiłem wiele razy, patrzę na wasze ciała, a one w istocie nie są wasze. One naprawdę nie są wasze. Należą do matki i ojca, waszych ciotek i wujków, dziadków i wielu zmarłych istot, które były przed nimi.

Dochodzenie do oświecenia nie działa zbyt dobrze w tym samym, starym fizycznym ciele, które w rzeczywistości zostało tylko wynajęte. Jak już wiele razy mówiłem i będę powtarzać, do momentu gdy dojdziecie do momentu – Tak, Adamusie, w końcu to pojąłem! … myśli, które przechodzą przez wasze umysły również na ogół nie są wasze. Dziewięćdziesiąt lub więcej procent myśli, które pojawia się w głowie, począwszy od chwili kiedy wstaliście dziś rano, naprawdę nie są wasze.

Może powinno to powodować nieco obaw, ponieważ pokazuje, że pozwalacie wejść do waszej rzeczywistości różnym hipnotycznym programom (innym myślom, pochodzącym m.in. z masowej świadomości) – dosłownie tworzyć i kształtować waszą rzeczywistość bez świadomego filtrowania tego, co tak naprawdę wychodzi od was. Z drugiej strony, zdanie sobie z tego sprawy, że te myśli nie są wasze, powinno przynieść ogromną ulgę.

Tak więc w ciągu najbliższych dwóch dni, będziemy zgłębiać to, jakich wyborów dokonujecie i czego naprawdę chcecie.

Cauldre mówił, że potrzebuje raz na jakiś czas usiąść. Więc wyciągniemy stołek barowy… nie używamy go zbyt często. (niektórzy się śmieją)

Z wyprzedzeniem przeczytam wam również to, co napisane jest drobnym drukiem. Dużą częścią tego co ja, Adamus, robię jest odwracanie waszej uwagi. Po prostu rozpraszam was… zajmuję wasz umysł i wasze fizyczne zmysły, więc myślicie, że słuchacie czegoś wielkiego i głębokiego – podczas gdy w rzeczywistości naprawdę tak nie jest – tak więc możecie poświęcić kilka minut z dala od swojej codziennej harówki, dualnego stylu życia i po prostu siedzieć w bezpiecznej przestrzeni, pozwalając promieniować swojemu JA JESTEM i świecić z waszego wnętrza.

Pytanie

Zaczniemy od… zadam filozoficzne pytanie i muszę uprzedzić Lindę i Jego Eminencję (Wulfinga), że będziemy komunikować się z publicznością. Tak więc, możesz włączyć mikrofon. Linda, daj im czas na przygotowanie się do odpowiedzi (śmiech)

Filozoficzne pytanie to …
(Adamus przerywa)
To była poetycka pauza. To był rodzaj teatralnej zwłoki.

Pytanie brzmi … (kolejna przerwa), kto jest odpowiedzialny za wasze przebudzenie? Ha! Podchwytliwe pytanie.
Czy wasz duchowy nauczyciel?
Czy wy, wasza ludzka świadomość?
Czy wasza boskość, czy może coś innego? Kto jest odpowiedzialny za przebudzenie? Kto ma wykonać tę pracę? Kto ma was mobilizować do tego wysiłku czy pragnienia?

Pytanie brzmi … (kolejna przerwa), kto jest odpowiedzialny za wasze przebudzenie? Ha! Podchwytliwe pytanie.

Czy wasz duchowy nauczyciel?

Czy wy, wasza ludzka świadomość?

Czy wasza boskość, czy może coś innego? Kto jest odpowiedzialny za przebudzenie? Kto ma wykonać tę pracę? Kto ma was mobilizować do tego wysiłku czy pragnienia?

Tym wszystkim, którzy nie grali wcześniej w „Grę Adamusa” powiem, że nie ma złych odpowiedzi.
Ale jest… odpowiedź Adamusa.
Więc, kto jest odpowiedzialny za wasze przebudzenie? (pauza)

Wulfing idzie wybrać ochotników i wskazuje kogoś siedzącego w fotelu. (śmiech)

Kto jest odpowiedzialny za wasze przebudzenie?

SHAUMBRA 1 (mężczyzna): Myślę, że moja boskość.

ADAMUS: Jeśli nie masz nic przeciwko to wstań, abyśmy mogli cię zobaczyć.

SHAUMBRA 1: Boskość.

ADAMUS: Boskość. Dobrze. Linda, bądź tak dobra i zapisz to. Tak, tak. Dobrze. Boskość.

(Shaumbra 2 zaczyna mówić – Adamus przerywa) Och, jeszcze nie skończyliśmy.

WULFING: Ok, przepraszam.

ADAMUS: Zawsze to robię.

WULFING: W porządku.

ADAMUS: Tak.

WULFING: Przepraszam.

ADAMUS: Nie skończyliśmy jeszcze. Dlaczego boskość?

SHAUMBRA 1: (śmieje się) Wiesz, to brzmi dobrze.

ADAMUS: To brzmi dobrze. (niektórzy się śmieją) To brzmi dobrze, prawda? Tak. Dobrze. Więc po prostu czekasz na swoją boskość?

SHAUMBRA 1: Nie, raczej nie. Mogę też zrobić coś samemu. Mogę skontaktować się z moją boskością i …

ADAMUS: Witaj boskość! Jestem gotowy!

SHAUMBRA 1: … i zrobić to razem.

ADAMUS: Zrobić to razem. Dobrze. Bardzo wiele dzieje się w okresie waszego przebudzenia. Przechodzicie przez zmiany w DNA na niesamowitych poziomach… uwalniacie wszystkie stare, rodowe energie, zmieniacie to, w jaki sposób pracuje wasz umysł – to prawdopodobnie najtrudniejsze ze wszystkiego. Są różne warstwy i obszary dziejących się zmian.

Dobrze. Następny. Kto jest odpowiedzialny?

SHAUMBRA 2 (kobieta): Myślę, że ludzka jaźń.

ADAMUS: Ludzka jaźń.

SHAUMBRA 2: Która ma podjąć ten krok.

ADAMUS: Dobrze. Dobrze. Dobra odpowiedź.

Dziękuję. Kto jest odpowiedzialny?

SHAUMBRA 3 (kobieta): Myślę, że ja mam to zrobić ze wszystkimi moimi aspektami.

ADAMUS: Dobrze i robisz to?

SHAUMBRA 3: (niepewnie): Tak.

WULFING: Mmmm. Próbuję przetłumaczyć to, co powiedziała.

ADAMUS: Tak. I jak to działa.

SHAUMBRA 3: Dobrze… albo…

ADAMUS: Dobrze.

SHAUMBRA 3: Różnie, raz tak, raz tak.

ADAMUS: Tak, tak. Śmieszy mnie, kiedy ludzie używają słowa „dobrze”. Jeden człowiek pyta drugiego – Jak się masz? Och, dobrze … (Adamus się śmieje)

Faktycznie chciałbym usunąć dwa słowa ze słownika Shaumbry – „dobrze” i „miło” – oba słowa to makyo.

WULFING: Makyo – pozbądźmy się tego.

ADAMUS: Tak. Tak. Dobrze. Ładnie.

SHAUMBRA 4 (kobieta): Ja jestem odpowiedzialna,  wraz ze świadomością i moją prawdziwą miłością.

ADAMUS: Tak, dobrze. I jak ci idzie?

SHAUMBRA 4: Dobrze.

ADAMUS: Dobrze. (śmiech)

SHAUMBRA 4: Tak.

ADAMUS: Dobrze. Czy możesz powtórzyć odpowiedź, aby Linda mogła zapisać na tablicy? To ty sama?

SHAUMBRA 4: Ja sama z moją świadomością i moją prawdziwą miłością.

LINDA: Ty sama ze swoją świadomością i …

ADAMUS: I prawdziwą miłością.

LINDA: I prawdziwą miłością?

ADAMUS: Tak.

WULFING: Tak.

ADAMUS: Tak. Dziękuję.
Następni. Kto jest odpowiedzialny za przebudzenie?

SHAUMBRA 5 (kobieta): Ty!

ADAMUS: Tak, absolutnie. Ale dlaczego ja… (śmiech i brawa)?

SHAUMBRA 5: Możesz mnie kopnąć …

ADAMUS: No dobrze, dobrze.

SHAUMBRA 5: … zrzucić z urwiska

ADAMUS: Ale dlaczego nie Kryon? Kryon jest taki miły. (niektórzy się śmieją) Biały Orzeł. Biały Orzeł jest o wiele ładniejszy niż Kryon.

SHAUMBRA 5: Wybrałam ciebie.

ADAMUS: Mnie?

SHAUMBRA 5: Tak!

ADAMUS: Dlaczego? Coś musi we mnie być. (śmiech)

SHAUMBRA 5: (chichocze) Wiesz co!

ADAMUS: Wiem.

SHAUMBRA 5: Nie chcę wchodzić w szczegóły!

ADAMUS: Jak ja to robię? (Ktoś mówi: „Echchch!”) Dla niej, nie dla ciebie

SHAUMBRA 5: Jestem otwarta.

ADAMUS: Jak mi idzie? W skali od jednego do dziesięciu, jak ja to robię? Możesz dostać nagrodę Adamusa jeśli odpowiesz poprawnie. (śmiech)

SHAUMBRA 5: Nie ma złych odpowiedzi, więc … Dziesięć.

ADAMUS: Dziesięć! Dostajesz nagrodę Adamusa!

(śmiech)

LINDA: Nieszczery!

ADAMUS: (chichocze) Tak nieszczery! Dziękuję. Wielki Adamus.
Jeszcze dwie osoby. Jeszcze dwie. Kto jest odpowiedzialny za przebudzenie?

SHAUMBRA 6 (mężczyzna): Nikt. To już się wydarzyło.

ADAMUS: Tak, dobrze. Dobrze. Jak do tego doszło?

SHAUMBRA 6: Według mnie poprzez pozwalanie.

ADAMUS: Ciekawe. Dobrze. W jaki sposób pozwoliłeś się temu wydarzyć? Byłeś pewnego dnia w sklepie spożywczym, starając się wybrać pomiędzy jednym a drugim rodzajem płatków śniadaniowych i nagle to się stało?

SHAUMBRA 6: Być może.

ADAMUS: Być może, tak. Dobrze. Dziękuję. Och, Nagroda Adamusa wraca z powrotem.

LINDA: On bardzo nimi skąpi!

ADAMUS: I ostatnia odpowiedź. Kto jest odpowiedzialny?

SHAUMBRA 7 (kobieta): Moje serce.

ADAMUS: Twoje serce. Ono ponosi odpowiedzialność za twoje przebudzeniu?

(Wulfing tłumaczy Adamusowi odpowiedź po niemiecku)

Angielski będzie dobry! (śmiech)

WULFING: Och, w porządku. Po pierwsze, staram się zrozumieć … w porządku.

SHAUMBRA 7: Tak, moje serce musi to poczuć.

ADAMUS: Tak. Czy w tym całym przebudzeniu, kiedykolwiek mózg próbował wyprzedzić serce lub umysł starał się wyprzedzić serce?

SHAUMBRA 7: Dokładnie.

ADAMUS: Przyjemna walka się toczy – głowa i serce, tak. Tak. Kto wygrywa?

SHAUMBRA 7: Niestety, nie zawsze serce.

ADAMUS: Ach, tak, tak. Nie zawsze. Dziękuję.

Dobre pytanie – Kto jest odpowiedzialny? Nie wiem, czy istnieje jedna klarowna odpowiedź. Ale mogę wam powiedzieć, że to sprowadza się do prostego faktu, że całe to przebudzenie, to oświecenie, po prostu się dzieje… to już się dzieje. Boskość pracuje ze wszystkimi szczegółami nad całą transformacją. Istnieje zamiar w świadomości pochodzący od boskości, która już w pełni nad tym pracuje.

To jest coś, co już w pełni działa i nie tylko w was, ale dosłownie u każdego człowieka na tej planecie.

W rzeczywistości ludzie nie muszą robić nić innego, jak tylko zezwolić i być świadomym.

Zapewnię wam teraz ogromne poczucie ulgi… zazwyczaj większość ludzi, bez względu na to, co mówią, większość ludzi uważa, że obowiązkiem człowieka jest się przebudzić. To dlatego często angażowaliście się w żmudne badania, działania, sposoby i metody prowadzące do przebudzenia, ponieważ macie to pojęcie, to przekonanie, że na was spoczywa obowiązek, aby to zrobić. Ale w istocie nie ma to sensu, ponieważ to boskość… to JA JESTEM przybywa w blasku do tej rzeczywistości. Ono wie, że to przebudzenie.

Tak więc oczekiwanie, że to ludzki aspekt – kto z was wezwałby na pomoc nie-przebudzoną stronę boskości – zajmie się tym … wymyślanie wszystkich systemów, programów i metod przebudzenia po prostu nie ma sensu. Zmiany w fizycznym ciele, wprowadzające prawdziwe ciało świetliste są już zaawansowane. Zmiana umysłowej świadomości w gnosta lub boską świadomość jest już zaawansowana. Integracja wszystkich aspektów z powrotem do jedności JA JESTEM w ludzkiej rzeczywistości jest już bardzo zaawansowana. Przygotowanie waszego, można nazwać, świętego miejsca, waszej energetycznej przestrzeni dla wielkich, nowych ilości energii – i bardzo świadomych energii – jest już bardzo zaawansowana.

Waszym obowiązkiem, jako ludzkiego aspektu, jest po prostu POZWALANIE, a także zdawanie sobie sprawy ze zmian, które w was zachodzą. Można powiedzieć, że zmiany zachodzą, ale być może moglibyście je spowolnić, jeśli nie pozwolilibyście na nie i nie bylibyście ich świadomi.

Tak więc, drodzy przyjaciele, weźcie głęboki oddech. Nie potrzeba tych wszystkich zmagań, tych wszystkich wysiłków na drodze do oświecenia. To jest transformacja, która JUŻ SIĘ WYDARZA.

Moje pytanie, zanim pójdziemy na lunch, jest takie… czy pozwolicie na to? Czy będziecie tego świadomi bez prób manipulowania? Czy możecie pozostać w tym miejscu łaski i łatwości, gdzie tylko na to zezwalacie. A może uważacie, że macie nad tym kontrolę, zarządzacie i manipulujecie tym?

Weźmy razem głęboki oddech.

Mówiłem wcześniej, że energie są teraz na wysokim poziomie ilości, wibracji i czystości. Wszystkie one ułatwiają zmiany, przez które przechodzicie. Boskość z pełną mocą przechodzi przez tę nową głębię integracji, aby stać się JA JESTEM obecnym tu na Ziemi. Pytanie, czy możecie na to zezwolić? Więc weźmy głęboki oddech i za chwilę będziecie mieć czas na przerwę obiadową. Potem wznowimy dyskusję.

Troszeczkę pooddychacie z Lindą, a następnie macie czas wolny.

LINDA: Tak więc, czy możecie oddychać, pozwalając? Czy możecie wyobrazić sobie jak oddech zaprasza was do integracji, nie myśleć… po prostu oddychać tym pozwoleniem?

Pozostańcie z tym. Pozwólcie oddechowi płynąć. To o wiele łatwiejsze, niż myślenie, niż zamartwianie się, niż kontemplacja… wszystko, co musicie zrobić, to oddychać.

Więc nie myślcie o jutrze i wczoraj. Po prostu oddychajmy tym doświadczeniem.