Uzdrawiająca wibracja

Spis Treści

WSTĘP: KIM BYLI HIPERBOREJCZYCY

ROZDZIAŁ 1 WIBRACJE I DYNAMICZNA FALA CIAŁA
Dynamiczna fala ciała
Pierwszy zestaw ćwiczeń
Wskazania do wykonywania ćwiczeń na wstępnym etapie

ROZDZIAŁ 2 CZYM SĄ WIBRACJE
Obiekty kuliste kosmosu i ich wibracje
Trochę teorii
Ciało jako nadajnik i odbiornik fal o różnych częstotliwościach
Promieniowanie innych fal
Unikalne podejście
Zwinięta spiralna siła i jej właściwości lecznicze

ROZDZIAŁ 3 NOWE SPOJRZENIE NA ZWINIETĄ SPIRALNĄ SIŁĘ W ORGANIZMIE
Czy twoje ciało jest przygotowane na duże obciążenia
Uzdrawiające aspekty Holistycznego systemu ruchu falowego
Podejście astrologiczne
Ciało człowieka jako fala

ROZDZIAŁ 4 POSTAWA CIAŁA
Wady postawy
Cechy charakterystyczne nieprawidłowej postawy

  1. Ciężar ciała całkowicie przeniesiony na pięty
  2. Sztywność stawu kolanowego
  3. Blokada rzepki w kolanie
  4. Pogłębiona lordoza lędźwiowa
  5. Wypinanie brzucha
  6. Zapadnięta klatka piersiowa
  7. Nadmierne wygięcie kręgosłupa szyjnego do przodu (lordoza szyjna)
  8. Podwójny podbródek
    Podsumowanie

ROZDZIAŁ 5 PRAKTYCZNE ĆWICZENIA HOLISTYCZNEGO SYSTEMU RUCHU FALOWEGO
Drugi zestaw ćwiczeń
Samodzielne wykonywanie ćwiczenia „Postawa”
Ocena przebiegu procesów zachodzących
w organizmie człowieka

ROZDZIAŁ 6 WIBRACJE
Wibracja jako ożywiona dynamiczna fala ciała
Trzeci zestaw ćwiczeń
Wibracje – co to takiego?
Jak opanować technikę wibracji
Wibracje dźwięków
Kilka słów o fizycznym znaczeniu wibracji
Jeszcze trochę o wibracjach
Obciążenia – sposób regeneracji organizmu?

ROZDZIAŁ 7 CZY PODOBA CI SIĘ TWOJE CIAŁO?
Czy czujesz się swobodnie w swoim ciele
Wibracje i ich właściwości
Wibracje naturalnego pochodzenia

ROZDZIAŁ 8 DALSZA DROGA
Globalne systemy a organizm

ROZDZIAŁ 9 MAGIA SEKSUALNA W SZTUKACH WALKI

PODSUMOWANIE

DODATEK: CHARAKTERYSTYCZNE WYRÓŻNIKI HOLISTYCZNEGO SYSTEMU RUCHU FALOWEGO

O AUTORZE

Wstęp

Kim byli Hiperborejczycy?

W starożytności to właśnie tutaj, na Północy, schodziły się pętle świata i skrajne granice obiegu ciał niebieskich. To tutaj, u źródła kosmicznej spirali zstępującej powstawały prawa rozprzestrzeniania i materializacji informacji kosmicznej. I wreszcie to tutaj było możliwe połączenie się z kosmicznym początkiem, obcowanie z wyższymi siłami Wszechświata. Wszystko to było możliwe w królestwie, które było częściowo ukryte pod górskim kryształem, i dzięki temu życie tam było bajką.

To tutaj znajdowało się centrum ziemskiej części labiryntu, centrum symbolu polarnej ojczyzny w kształcie spirali, centrum schematycznej formuły ruchu wszystkich planet i ciał niebieskich. Dookoła rozpościerała się Sołowiejska otchłań należąca do boga wszystkich wód Oceanu. Z niej powstała wyspa Bujan – część pierwotnej ziemi. Zrodził ją sam Ocean.

Wyspa Bujan była centrum wszystkich twórczych sił natury, ich wiecznie pełnym i niewyczerpalnym źródłem. To tutaj można było przejść po ścieżce Trojan, przypomnieć sobie dawne dzieje zapisane w tajemniczym ruchu gwiazd.

Wzmianki o cywilizacji hiperborejskiej, tj. o starożytnej ojczyźnie polarnej dla współczesnej ludzkiej cywilizacji, można spotkać w wielu miejscach:

Awesta: O początku świata: … tam gdzie słońce nigdy nie zachodzi, a dzień trwa przez cały rok (mowa o białych nocach). Jest tam góra Hara Berezaiti/Wysoka Góra.

Wedy: Zły Vritra(8) często porywa słońce i ukrywa je w podziemnych twierdzach, gdzie pilnują go straszne i okrutne gady. Wtedy słońce już nie wschodzi (następuje noc polarna… wąż to zorza polarna)… to tutaj są mleczne wody oceanu (jak wiadomo, wody Oceanu Arktycznego są bardzo jasne). Na górze Meru bogowie widzą wschodzące słońce tylko raz w roku (białe noce).

Indyjskie źródło Mahabharata: Tutaj rok to doba dzieląca się po połowie na dzień i noc (białe noce). Nad górą wisi nieruchomo Dhruwa (północna Gwiazda Polarna Ziemi), wokół której poruszają się gwiazdy – siedem najjaśniejszych (Wielka Niedźwiedzica), Arundhati (Kasjopeja) i inne.

Taittiria Brahmany: … Słońce wschodzi i zachodzi raz w roku, a rok dzieli się na jeden długi dzień i jedną długą noc (noc polarna).

Rigweda: … góra Meru – powszechny symbol ludów przedindoeuropejskich i indoaryjskich.

Indyjski naukowiec z kasty rodowitych braminów B.G. Tilak w swojej publikacji naukowej Arktyczna Ojczyzna w Wedach powołując się na wiele faktów, udowodnił, że to Hiperborea była ojczyzną starożytnych Ariów.

Biblia (Księga Izajasza) mówi o stworzeniu świata, wspominając o bogach, do których czasami „latano” , i którzy mieszkali na Północy, w górach, a także o polarnych wspomnieniach (Iz. 14:13).

W Księdze Hioba szczegółowo opisano noc polarną (Hi. 3:6–9).

W Księdze Jozuego zawarto odniesienie do jeszcze starszej Księgi Sprawiedliwości (Joz. 10:13).

Ludy napływowe, które osiedlały się na Półwyspie Apenińskim, od końca trzeciego tysiąclecia p.n.e. używały kalendarza słonecznego, który miał dziesięć miesięcy. Brak słońca na niebie przez dwa miesiące mógł mieć miejsce tylko na Arktydzie.

W sekretnych opowieściach zakonu templariuszy o zagładzie Atlantydy pojawia się wzmianka o hiperborejskiej rasie ludzi, którzy przybyli z Północy w epoce Białego Słońca. Cykl legend o Świętym Graalu mówi o kraju, gdzie w niedostępnym zamku chroniony jest cudowny kamień (kamień Alatyr), który daje nieśmiertelność i wiedzę.

Pierwszym bogiem i praojcem Germanów i Skandynawów był Buri (według Eddy Starszej i Młodszej), a jego synem Borr, ojciec Odyna.

Według Tatiszczewa, w zaginionej Kronice Joachimowskiej znajduje się nawiązanie do księcia Czedroga, ojca legendarnego Gostomysła, który rządził w Nowogrodzie przed Rurykiem i aktywnie stawiał czoło agresji Waregów.

Najlepszym potwierdzeniem faktu istnienia Arktydy jako kontynentu, poza danymi geologicznymi uzyskanymi podczas badań dna Oceanu Arktycznego, jest to, że co roku ptaki migrują właśnie na Północ, do swojej starożytnej ojczyzny.

Ta książka opowiada o starożytnej społeczności Hiperborejczyków, którzy żyli kiedyś na biegunie północnym, w samym jego centrum. Tak nazwał ich antyczny autor Herodot. Właściwie naszych północnych przodków nazywano Borinami. Ich najważniejsza księga nosiła nazwę Borinowie. W języku rosyjskim zachował się tytuł barin, a jedno z mórz na północy Rosji do dziś nosi nazwę Morze Barentsa. Swoją drogą, na wszystkich starożytnych mapach współczesny Ocean Arktyczny nosi nazwę Ocean Hiperborejski. Wszystkie te nazwy odzwierciedlają konteksty semantyczne minionej epoki.

Myślisz, że życie na Biegunie Północnym było niemożliwe ze względu na wielki ziąb? Rzeczywiście, w takich warunkach, gdzie temperatura powietrza osiąga –70°C, życie musi być trudne! A mimo to starożytni Hiperborejczycy mieszkali właśnie tam!

Rzecz w tym, że wiele, wiele lat temu na Biegunie Północnym naszej planety było całkiem ciepło.

Potwierdzają to liczne badania naukowe, znaleziska archeologiczne oraz różne pisemne świadectwa. Królestwo światła i ciepła – tak starożytne źródła opisywały ten kontynent, który dawno temu zanurzył się pod wodę i obecnie jest ukryty pod lodem; w centrum którego wznosiła się legendarna góra Meru. Współczesne ekspedycje na Biegun Północny to wyprawy do królestwa Hiperborejczyków… to krótkie zanurzenie się w odległą historię naszej planety. Zadziwiające jest to, że starożytne miasta zachowały się na dość małej głębokości, pod niewielką warstwą lodu. Są jakby zakonserwowane i czekają na moment, w którym sobie o nich przypomnimy. W końcu pamięć o nich jest wciąż żywa… a co może być trwalszego od pamięci?

Silniejsze od pamięci może być tylko życie samo w sobie! Dlatego, w tym przypadku, nasza pamięć to także nasze życie.

Po tym, jak zmieniło się położenie linii sił pola magnetycznego naszej planety, zmienił się również jej klimat. Zmienił się do tego stopnia, że w Arktyce zrobiło się zimno i Hiperborejczycy byli zmuszeni do przeniesienia się na inne kontynenty, osiedlając się wśród rdzennych mieszkańców Północy. Ich potomkowie są do dziś wśród nas. Ich wiedza dotycząca ciała po dziś dzień cieszy się dużym zainteresowaniem ze względu na jej cudowne wręcz i tajemnicze właściwości. Właściwości, które dziś można by nazwać uzdrawiającymi.

Poruszanie się w sposób, jak robili to starożytni Hiperborejczycy jest łatwe, ponieważ jest to chód samej Matki Natury. A w naturze wszystko jest proste i doskonałe!

Jak opanować tę sztukę? Pomoże w tym sekretna wiedza Hiperborejczyków! Nie ma jej zbyt wiele. Ale tak jak z nic nieznaczących, na pierwszy rzut oka detali składa się klimat domu, tak jak z poszczególnych elementów powstaje cały budynek, tak i rodzi się sposób myślenia, którego podstawą jest dobroć i miłość do Natury i do życia! Miłość do właściwego ruchu. Znalezienie ruchu właściwego tylko dla ciebie, ale odpowiadającego kanonom hiperborejskiego systemu, równa się odkryciu piękna tego świata.

Cała tajemnica Hiperborejczyków jest prosta, a mimo to niezwykle trudno ogarnąć ją umysłem. Trudno, ponieważ świat pokaże się przed tobą w prawdziwej nagości, pozbawiony sztucznych i fałszywych osłon. I wtedy zaczniesz rozumieć sens życia. Posiąść taką wiedzę to wielki zaszczyt i skarb.

Z tej książki dowiesz się wielu nowych rzeczy o sobie i swoim organizmie. Być może nauczysz się czegoś, co na zawsze odmieni twoje życie na lepsze. Zapoznasz się z Holistycznym systemem ruchu falowego i z jego uzdrawiającymi oraz leczniczymi właściwościami. Holistyczny system ruchu falowego to system, który bada ruch ogólny, a w szczególności ruch człowieka, w całej jego różnorodności. Wykorzystuje wszystkie jego pozytywne właściwości do celów zdrowotnych. Warto w tym miejscu przypomnieć starożytną prawdę o tym, że „ruch to życie”. A więc ruszajmy się… tylko właściwie! A wtedy otworzą się przed nami nowe, nieodkryte dotąd horyzonty.

Zresztą wszystko, co nazywamy nowym, to nic innego jak zapomniane stare.

Nie należy zapominać o mądrych maksymach naszych przodków. Ale nie tylko porzekadła były mądre, było coś jeszcze – na przykład sposoby profilaktyki i poprawy stanu zdrowia. Może rzeczywiście odwracając się od przyrody na rzecz licznych osiągnięć cywilizacji, utraciliśmy to, co kiedyś było niezwykle ważne dla rodzaju ludzkiego, coś, z czego potrafili korzystać nasi przodkowie? Spróbujmy zatem porównać wszystko nowe (czego nauczysz się o swoim organizmie na łamach tej książki), z tym, co zostało zapomniane przez ludzkość w procesie przyswajania sposobów poprawy zdrowia niezgodnych z Naturą. Porównać i spróbować przywrócić to, co zostało utracone.

Jest to książka nie tylko o Holistycznym systemie ruchu falowego, ale także o jego głównych częściach składowych – wibracjach i dynamicznej fali ciała, a także o ich leczniczych właściwościach.

Wibracje i dynamiczna fala ciała – co to takiego?

Żeby lepiej zrozumieć same pojęcia, wystarczy, że przeczytasz kilka pierwszych rozdziałów tej książki. Ale żeby nauczyć się korzystania z wibracji ciała i dynamicznej cielesnej fali w celach leczniczych, musisz przeczytać wszystko, do ostatniej strony. W książce przedstawiono poglądy naszych przodków na życie i na jego główny element – ruch. Ja, osobiście podzielam te poglądy. Czy ty również się z nimi zgodzisz? Cóż, zobaczymy.

Nasi przodkowie korzystali z fenomenalnych możliwości ciała, nie przelewając swoich odkryć na papier. W bajkach i legendach powoływali się jedynie na niektóre cuda, z których potrafili korzystać. Co więcej, nie wspominali w żaden sposób o tym, co jest ukrytym kluczem przy korzystaniu z cudownych właściwości ludzkiego ciała. Nie nazywali tego ani wibracjami, ani dynamiczną falą ciała. Ale po zapoznaniu się z istotą tych pojęć i ich przyswojeniu, zrozumiesz sens wielu słowiańskich bajek. Zrozumiesz co jest źródłem takich stwierdzeń jak: siedmiomilowe buty, stoliczku nakryj się czy czapka niewidka. Ale nie myśl, że po zapoznaniu się z właściwościami wibracji czy dynamicznej fali ciała, będziesz mógł stawiać siedmiomilowe kroki, nie jeść po kilka dni (co nie jest wcale takie trudne) lub bywać niewidzialnym. To nie zadziała od razu. Żeby to urzeczywistnić i osiągnąć, trzeba naprawdę oddać się praktyce. Jednak co najważniejsze – zrozumiesz istotę tych pojęć i otrzymasz szansę na, przynajmniej częściowe, odkrycie w swoim ciele wspaniałych możliwości, które odziedziczyliśmy po naszych dalekich przodkach.

Znajdziesz się na wyższym poziomie ewolucji.

Otworzą się przed tobą prawdziwe źródła zdrowia, dobrego samopoczucia i właściwego działania. To, co przeszkadzało ci czuć się dobrze ze sobą, odejdzie w zapomnienie. Zyskasz umiejętności i witalność, które nie są znane zwykłym ludziom. To prawdziwy dar Natury! Obyś go nie zmarnował. Nie przegap go w pogoni za dobrami doczesnymi. Teraz przed tobą wielkie wyzwanie – odkrycie człowieka Nowego Świata, człowieka nowej epoki.

Będzie to wymagało nieco starań!

W końcu odkrycie takiego człowieka rozpocznie się nie w ukrytych jaskiniach Tybetu, nie w pobliżu piramid Tolteków, nie w innych tym podobnych miejscach mocy na Ziemi, ale… w TOBIE. Człowiek nowej epoki ukryty jest w każdym z nas. Można się do niego dostać drogą, która prowadzi przez wykorzystanie tajemnych rezerw organizmu.

Wibracje i dynamiczna fala ciała najpierw pomogą ci przyprowadzić swoje ciało do równowagi, a następnie pójść dalej. Podążać w kierunku nowego człowieka w samym sobie. Po wykonaniu zestawu prostych ćwiczeń, pozyskasz wspaniałą umiejętność uzdrawiania nie tylko siebie, ale również innych, za pomocą tych samych ćwiczeń. Ten dar przyjdzie do każdego inną drogą. Używaj go dla dobra. Pomagaj bezinteresownie. Twoja dusza przejdzie drogę umocnienia w zaufaniu, i będziesz mógł pociągnąć za sobą innych. Prowadź ich do światłości i radości. Prowadź ich do Ojca Wszechrzeczy.

Zawsze okazuj pomoc tym, którzy cię o to proszą. Czy to słowem, czy czynem – ważne, żeby pomagać wszystkim, którzy tego potrzebują. Pamiętaj o innych i dziel się z nimi ciepłem swojej duszy, bo ciężar wolności jest wielki, ale zawsze łatwiej znieść go z kompanem.

Pomoże ci w tym Holistyczny system ruchu falowego, wibracje oraz dynamiczna fala ciała.

Rozdział 1

Pojęcia wibracji i dynamicznej fali ciała

Wibracje (albo inaczej częstotliwości) mogą być różne. Najprzyjemniejsze dla człowieka są wibracje miłości. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Przyjemnie spogląda się na młodego człowieka, gdy ten uśmiecha się i jest szczęśliwy. Kiedy dosłownie promienieje miłością. Oto ona – wibracja miłości.

Organizm lubi takie wibracje, ponieważ po dostrojeniu się do promieni miłości, zaczyna z nimi „współbrzmieć”. Zaczyna „śpiewać” razem z otaczającym go światem. Zachodzi wtedy pełna harmonia z procesami przyrody. Głębokość korelacji rytmów staje się niewyobrażalna! Ciało niejako dostraja się do naturalnych fal miłości, poznaje bezdenną otchłań Wszechświata i samego siebie.

Spójrz na swoje ciało – czy ono zawsze promieniuje wibracjami miłości? Czy zawsze jest gotowe do współpracy z rytmami przyrody? Nie każdy będzie mógł odpowiedzieć twierdząco. Dlaczego? Zastanówmy się, a następnie spróbujmy zrobić tak, żeby nasze ciało nauczyło się (a raczej przypomniało sobie) tę niezwykłą właściwość, która jest mu dana z przyrodzenia – połączenia się z harmonią świata… świata zrozumienia i miłości, którego nie rozpoznaje niewtajemniczony adept. Punktem wyjścia niech będzie dla nas moment w którym polubimy nasze ciało. Jest to niezbędny element układanki. Musimy nauczyć je emanacji tylko dobrymi wibracjami, wibracjami miłości. Pójdźmy o krok dalej i postarajmy się, żeby nasze kochane ciało podobało się nie tylko nam, ale i ludziom wokół. W tym celu musimy zmienić nieco nasz świat i nasze podejście do wszystkiego, co nas otacza. Będzie to kosztowało nieco wysiłku i trochę czasu.

Jednak możesz być pewien, że efekt przekroczy najśmielsze oczekiwania!

Zatem – od czego zacząć?

Przypomnij sobie swoje dzieciństwo i jego radosne momenty. Pomyśl też o tym, jak przyjemnie jest obserwować wesołe dzieci, chłopców i dziewczynki, podczas harców i zabawy. Przypomnij sobie widok smukłej, lekkiej i pełnej wdzięku młodej dziewczyny poruszającej się w pełnej harmonii i zgodzie z otaczającym ją światem – jest w niej tyle wewnętrznej siły, że nie można oderwać od niej wzroku!

Zacznijmy zatem poruszać się jak dzieci – jak chłopcy i dziewczęta w pierwszych latach swojego życia! Albo też jak silny i pewny siebie mężczyzna. Nieznajomy, którego ruchy przypominają grację króla zwierząt – lwa. Podkreślmy, że zupełnie nieistotne jest to, czym zajmuje się ów mężczyzna. Wystarczy, że w każdym jego ruchu widać wewnętrzną siłę, wdzięk i charyzmę, połączone z miłością do świata we wszystkich jego formach. Nie widać w nim napięcia i skrępowanych ruchów. Jest całkowicie wyzwolony i pełen elastyczności. Wszak kiedy ktoś jest spięty, to zapewne czegoś się obawia. Oznacza to, że pod pewnymi względami nie akceptuje siebie lub świata. A może to świat nie akceptuje jego. Nauczmy się nie lękać niczego i zachowywać tak, jak podpowiada nam Matka Natura. Oto sekret Holistycznego systemu ruchu falowego.

Jego podstawą jest ruch naturalny. Zaś wibracje miłości i dynamiczna cielesna fala to jego części składowe.

Żeby coś osiągnąć, należy zrozumieć istotę wibracji i dynamicznej fali ciała. Poniższe techniki pomogą ci poruszać się w rytmie fal przenikających otaczający świat. Przecież fale są zaczątkiem nie tylko żywiołu wody, ale i innych żywiołów. Piasek na pustyni pod wpływem wiatru przybiera postać fali. Zatem zarówno wiatr, jak i piasek posiadają właściwości fali. Ostrze właściwie zahartowanej stali również faluje. Kowale dobrze o tym wiedzą. Niewidzialne dla oka fale audycji radiowych zewsząd nas otaczają. Fale świata są odzwierciedleniem wibracji wzajemnego oddziaływania człowieka z otaczającą go przyrodą. Wibracje ciała to szybko poruszające się fale. Nauczmy się tych wibracji i fal. Pomoże ci w tym Holistyczny system ruchu falowego.

Człowiek radosny, z pozytywnym nastawieniem, otwarty, kocha świat i zapewne jest też przez świat kochany. Ale czy to wystarczy? Co można powiedzieć o stanie zdrowia takiego człowieka? Tylko to, że przy tak szczerej wewnętrznej wibracji, nie powinien mieć problemów ani w kwestii relacji z innymi ludźmi, ani ze zdrowiem. Dlaczego? Ponieważ ta wibracja jest bezpośrednio powiązana z jego stanem zdrowia. Gołym okiem widać, kiedy człowiek jest zdrowy.

Zdrowa jest również kobieta, która ukończyła pierwszy poziom ćwiczeń Holistycznego systemu ruchu falowego i powiedziała tak: Pokochałam ruch! To chyba jest cud! Ciało samo wykonywało pożądane gesty w przestrzeni. Ja tylko świadomie zauważyłam, że one mi się podobają! Podobają się też mojemu ciału! Wykonywałam „pieśń życia”! Mojego cudownego życia! Świadomość nigdy nie dawała się uśpić. To ona sterowała ruchem. W końcu pokochałam cały świat!

Przy badaniu stanu zdrowia człowieka za pomocą wszystkich znanych metod, z wykorzystaniem specjalistycznych sprzętów, wyjaśnia się wiele interesujących zależności i analogii. Ale o tym poniżej.

Harmonijne wibracje stymulują w organizmie człowieka wydzielanie substancji, które przyczyniają się do intensywnej wymiany energii z przyrodą. Ma to korzystne skutki dla ludzkiej biologii. Z kolei choroba jest zaburzeniem naturalnego związku człowieka ze światem przyrody. Stanowimy jedno z otaczającym nas światem. Jest to jeden z fundamentów Holistycznego systemu ruchu falowego. Ból jest sygnałem – w ten sposób świat daje nam do zrozumienia, że pod pewnymi względami nie przestrzegamy panujących w nim zasad, w pewien sposób naruszamy harmonię. Na przykład, za dużo jemy, za mało pijemy, niewiele się ruszamy.

Proponuję ci mój sposób regeneracji i powrotu do równowagi. Mogę go polecić z czystym sumieniem, ponieważ sprawdziłem jego skuteczność zarówno na sobie, jak i na wielu innych osobach, które zwracały się do mnie z prośbą o pomoc. Jest to sposób związany z ruchem i jego leczniczymi właściwościami, który pomaga osiągnąć harmonię ze sobą i światem.

Co dzieje się z osobą wtajemniczoną w Holistyczny system ruchu falowego z medycznego punktu widzenia? Skład jego krwi wzbogaca się o dodatkowe dobroczynne substancje. Normalizuje się przepuszczalność naczyń krwionośnych, a to z kolei sprzyja prawidłowemu metabolizmowi. Ponadto wzrasta odporność, wzmacnia układ immunologiczny. Wytwarzane są endorfiny. Powszechnie wiadomo, że działanie endorfin (inaczej hormonów szczęścia) organizm odczuwa podobnie do początkowego działania nikotyny, alkoholu, narkotyków czy wielu podobnych substancji. Ale w przeciwieństwie do nich, naturalne endorfiny nie pozostawiają negatywnych skutków w organizmie.

Wszystkie te zjawiska zachodzą jednocześnie i są w stanie zastąpić wszelkie leki i działania medyczne, po które zwykliśmy sięgać przy pierwszych oznakach choroby. Należy je zastępować w świadomy sposób i w odpowiedniej kolejności.

W podobny sposób organizm reaguje na wibracje miłości.

Skoro nikt mnie nie kocha, nie jestem potrzebny temu światu – mówimy w chwilach emocjonalnego rozchwiania. Miłość jest mądra i łaskawa. Czeka cierpliwie na moment, w którym ktoś sobie o niej przypomni. Zaakceptowanie siebie takiego, jakim się jest – czyż właśnie nie to jest wyższą formą miłości?

Żeby osiągnąć ten stan, człowiek musi sobie odpowiedzieć na szereg pytań – Kim jestem? Co powinienem przyjąć w sobie całym sercem? Co mówi o mnie moje ciało? W końcu ciało jest częścią trójcy „duch – dusza – ciało”.

Pokochaj siebie, a będziesz w stanie doświadczyć wielu nowych, i w dodatku całkowicie realnych doznań.

Pomogę ci na tej drodze.

Mam ku temu możliwości, ponieważ kieruję się pozytywnymi rezultatami badań całej grupy ekspertów hiperborejskiego Holistycznego systemu ruchu falowego. Jeden z kierunków tego systemu przedstawiam jako mój autorski projekt, a jego kluczowym ogniwem są wibracje i dynamiczna fala ciała.

O wibracjach wspomniałem już kilka słów, ale prawie nic o dynamicznej fali ciała.

Zatem czym ona jest?

Dynamiczna fala ciała

Teraz opowiem, czym jest dynamiczna fala cielesna i  jak można odczuwać ją w ciele.

Dynamiczna fala ciała to fala zmian mięśniowych, a dokładniej fala skurczów i rozluźniania mięśni rozchodząca się po ciele. Warto wspomnieć, że powstaje według pewnej reguły.

Jak jej doświadczyć?

Nic prostszego. Zapewniam, że wielu z was doświadczyło już ruchu wewnątrz fali.

Żeby wrócić pamięcią do tego doznania, wyobraź sobie, że leżysz na materacu wypełnionym ciepłą wodą. Podgrzewane materace są dość drogie, ale spanie na nich to czysta przyjemność. Pod naciskiem ciała, na powierzchni takiego materaca, powstają wgłębienia dokładnie w tych miejscach, w których jest to potrzebne. Stwarza to idealne warunki dla pełnego odprężenia i dobrego snu. Tak więc, wyobraź sobie, że leżysz na takim właśnie materacu.

Gdyby ktoś rzucił ciężki przedmiot na jeden z brzegów materaca, to po jego powierzchni przejdzie fala, podobna do tej, która pojawia się na powierzchni stawu lub innego zbiornika wodnego, gdy ktoś wrzuci do niego duży kamień. Z tą różnicą, że w naszym przypadku ta fala będzie ograniczona nie brzegiem, a pokrowcem i brzegiem materaca. Leżący na materacu człowiek poczuje tę falę pod sobą. Jego rozluźnione ciało będzie poruszało się niezależnie od woli, powtarzając ruch fali. Należy zapamiętać powstałe odczucia i spróbować odtworzyć je świadomie, czy to stojąc, czy leżąc. W ten sposób będziesz w stanie opanować „kamień węgielny” Holistycznego systemu ruchu falowego, który ja nazywam FALĄ CIAŁA.

Jeśli połączymy cielesną falę z przemieszczeniem do przodu, do tyłu lub w bok, uzyskamy ruch zawierający dynamiczną falę ciała, przypominający nieco niektóre elementy tańca breakdance. Jest to dość trudny do wykonania ruch, ale jego opanowanie dostarczy człowiekowi wielu cudownych i sprzyjających zdrowiu doznań. Jest to ruch uzdrawiający.

Dynamiczną falę ciała można zaprezentować jeszcze w inny sposób.

Zapewne nurkowałeś kiedyś w morzu, płynąc prosto na spotkanie sunącej w twoim kierunku fali. Przypomnij sobie to uczucie – napotykasz na swojej drodze coś elastycznego i gęstego. To coś ogarnia twoje ciało i przetacza się po nim od koniuszków palców u rąk aż do stóp. Te, choć tylko chwilowe, ale konsekwentne odczucia, te sukcesywne reakcje ciała (skóry, mięśni, kości) na morską falę, są właśnie tym, co nazywam wspomnieniem o cielesnej fali.

Jest jeszcze jeden sposób doznania dynamicznej fali ciała. W kontakcie intymnym, trwającym ponad dwadzieścia minut, kochająca się para również zaczyna poruszać się jak fala.

Ciało kobiety jest wprost stworzone dla cielesnej fali, dlatego kobietom łatwiej opanować tę technikę.

Przypomnij sobie odczucia poprzedzające orgazm – właśnie to będzie doznaniem fali ciała. Czy to nie z nią są związane cudowne uzdrawiające właściwości intymnego zbliżenia, o których pisze wielu badaczy i naukowców? Ja odpowiadam twierdząco.

A zatem, Drogi Czytelniku, proponuję ci kilka zestawów ćwiczeń na pierwszym poziomie zaawansowania Holistycznego systemu ruchu falowego. System ten opiera się na poznaniu i uruchomieniu w organizmie dynamicznej fali ciała jako sposobu na poruszenie całego kompleksu twoich mięśni, stawów i powięzi

Holistyczny system ruchu falowego mnie osobiście podoba się dlatego, ponieważ zarówno jego pierwszy podstawowy poziom, jaki i wszystkie kolejne, są osiągalne dla każdego człowieka. Są zaledwie na wyciągnięcie ręki. Wystarczy opanować jedno proste ćwiczenie, a od razu można zrozumieć, jak wykonać to ćwiczenie w inny sposób, na wyższym poziomie. I tak wciąż od nowa. Człowiek nie może stać w miejscu. Trzeba nieustannie iść do przodu, obserwując otaczający świat! Może właśnie w takim myśleniu należy odszukać sens życia?

Podstawowe ćwiczenia Holistycznego systemu ruchu falowego znają prawie wszyscy. Przy ich tworzeniu inspiracją dla mnie były dziecięce zabawy. Wszak dzieci wykonują (całkiem nieświadomie) tylko takie ruchy, które są korzystne dla rozwijającego się organizmu. Natura wzięła pod uwagę wszystko, co jest niezbędne dla jego prawidłowego wzrostu. Ponadto początkowe ćwiczenia Holistycznego systemu ruchu falowego są odtworzeniem pierwszych ruchów człowieka obudzonego ze snu.

Przypomnij sobie, co robisz zaraz po przebudzeniu. Jesteś tego świadomy? Każdy pamięta co innego.

Chcę zwrócić twoją uwagę nie na to, co od razu przyszło ci do głowy. Bardziej zależy mi na tym, co mogłeś przegapić.

Co pominąłeś z mojego punktu widzenia?

Być może zapomniałeś o tym, że najpierw się budzisz. Ale to nie znaczy, że zaczynasz być świadomy swojego ciała, a tym bardziej dynamicznej fali ciała. Na początku zdajesz sobie sprawę z otaczającego świata. W jaki sposób? I czy można zrobić tak, żeby proces rozpoznawczy dawał więcej korzyści dla organizmu i dla procesu przyswajania dynamicznej fali ciała?

Oczywiście, że można. W tym celu zostały opracowane pierwsze ćwiczenia Holistycznego systemu ruchu falowego.

Ale po kolei. Zaczniemy od małego kroku – od tego, jak łączysz się z otaczającym światem zaraz po przebudzeniu.

Pierwszy zestaw ćwiczeń

A zatem się obudziłeś. Nocne sny już zdążyły ulecieć z pamięci, albo wręcz przeciwnie – toczą się jeszcze w głowie, ale szybko „gasną”, dążąc do swojego logicznego (albo nielogicznego) zakończenia. Zdarza się też, że po prostu się urywają, pozostawiając w pamięci tylko małe elementy tego, co przed chwilą wydawało się rzeczywistością…

Obudziło cię uczucie, że pora wstawać?
Obudził cię jakiś dźwięk za oknem lub w domu?
Obudziło cię światło wpadające przez zasłony? A może pierwsze promienie wschodzącego słońca?
Przypomnij sobie, co cię obudziło… na przykład dzisiejszego poranka.

Ćwiczenie 1: Odczuwanie ciała

Jeśli obudziło cię uczucie, że nastał nowy dzień lub po prostu przeczucie, że pora wstawać, przeżyj to ponownie. Jakie było pierwsze wrażenie budzącego się świata? Jak zareagowało twoje ciało, jak na nie odpowiedziało? Jak wyglądała ta reakcja w szczegółach? O jakich doznaniach sygnalizowały różne części ciała? Były przyjemnie ciepłe? A może gdzieś wkradł się nieprzyjemny chłód? Od razu rozgrzej tę część ciała… potrzyj ją jedną lub dwiema dłońmi. Poczekaj, aż wszystkie części osiągną przyjemne ciepło, następnie poczuj je w całym ciele. Zapamiętaj to ciepło. I dopiero potem przystąp do kolejnych ćwiczeń Holistycznego systemu ruchu falowego.

Przygotuj się do pierwszego ćwiczenia. Obdarz uwagą nadchodzące doznania fizyczne, które pojawią się na skórze i w mięśniach. Właśnie zaczynasz sobie uświadamiać swoje ciało. Przygotowanie psychiczne i świadoma uwaga to połowa sukcesu przy wykonywaniu wszystkich ćwiczeń. Nieocenioną pomocą będzie również umiejętność wyobrażenia sobie mięśni zdolnych do kurczenia się i rozluźniania podczas tego procesu. Pozostało całkiem niewiele – spróbuj naśladować jedno z opisanych odczuć cielesnej fali.

Uwierz, że ciało odwzajemni z radością twoje starania. Zacznie się rozciągać niezależnie od twojej woli. I to jest właśnie fala ciała.

Ćwiczenie 2: Praca z „dźwięcznym” ciałem

Jeśli obudził cię jakiś dźwięk, przypomnij sobie, jak go poczułeś, w jaki sposób odpowiedziało ciało i czy w ogóle wykazało jakąś reakcję. Przypomnij sobie, co to był za dźwięk. Odtwórz go w pamięci. Jeszcze raz. Jeszcze raz. Ten pierwszy dźwięk obwieścił początek nowego życia!

Jeśli był to śpiew ptaków lub inny melodyjny dźwięk, przyjmij go całym ciałem. Kilka razy odtwórz w pamięci i wyobraźni. Jeśli któraś z części ciała nie może zareagować na ten dźwięk, pomóż jej go odczuć. Wystarczy, że wyobrazisz sobie kilka razy, że pojawia się ów dźwięk i rozbrzmiewa dokładnie w tej części ciała. Myślami wzmocnij w niej natężenie dźwięku. Po dostrojeniu, spróbuj zanucić zasłyszaną melodię całym ciałem! Jeszcze raz. Jeszcze raz. Zaczynasz uświadamiać sobie swoje ciało za pomocą dźwięku, tzn. swoją dźwiękową falę ciała. Dźwiękowa fala cielesna jest dla ciebie póki co tylko abstrakcyjnym pojęciem, a dla mnie, jako autora książki, poręcznym zwrotem. Przecież jeszcze nie nauczyłeś się tego, co to w ogóle oznacza. Ale to jak skutecznie nauczysz się jej używać, to jak będziesz się poruszał, zależy bezpośrednio od jakości twojej dźwiękowej fali cielesnej. Jest ona wyznacznikiem twojego sposobu poruszania. I jeśli w twoim ciele znajdują się miejsca, przez które dźwięk rozchodzi się gorzej, oznacza to, że dynamiczna fala ciała w tych miejscach również będzie przechodzić z większym trudem. Dlatego pomóż sobie – obejmij uwagą takie miejsca i spróbuj poprawić ich przepuszczalność dźwięku. Mało tego, będziesz już wiedział, gdzie w przyszłości musisz bardziej się postarać, żeby osiągnąć wyczekiwany rezultat.

Każdy człowiek posiada inny próg percepcji dźwięku. Jeden słyszy dźwięki lepiej, drugi gorzej. Ktoś ma świetny słuch muzyczny, a ktoś inny – kiepski. Oznacza to, że każdy człowiek ma własne wyobrażenie o tym, jak dźwięk rozchodzi się w ciele. Jest to pierwsze, co prawda pośrednie, ale bardzo ważne zaznajomienie się z falą ciała, z jej właściwościami i zasadami rozprzestrzeniania.

Niejeden raz w swoim życiu człowiek wykonuje ćwiczenie Praca z „dźwięcznym” ciałem, aczkolwiek całkiem nieświadomie, intuicyjnie. A przecież to bardzo ważne, żeby nauczyć się odpowiadać całym ciałem i dowolnymi jego częściami na dźwięki otaczającego świata. Jak zachowuje się ciało podczas jego synchronizacji z dźwiękami i rytmami? Zarejestruj te drobne motoryczne reakcje na zmiany dźwiękowego tła przestrzeni, które są właściwe tylko tobie. Poddaj się tym drobnym ruchom, nie blokuj ich impulsów. Spróbuj kilka razy. Spróbuj też następnego dnia. Za dwa dni. Za tydzień.

Gdy minie trochę czasu zdasz sobie sprawę, że ciało odpowiada na twoją zwiększoną uwagę całkiem prostymi i niezauważalnymi ruchami. A potem zrozumiesz, że twoja biologia bardzo się zmieniła i nauczyła się jak gdyby kołysać w przestrzeni. Mało tego, z czasem twoje ciało zacznie się poruszać po trajektorii fali. Jeśli po przebudzeniu zechcesz się przeciągnąć, przekręcić lub po prostu delektować tą falą – pozwól sobie na to. W końcu te ruchy są wywołane przez falę ciała i znalazłeś swój indywidualny sposób, żeby z niej korzystać.

Nie jest to jeszcze czysta cielesna fala. Posiada wiele niedociągnięć i wad, nie jest usystematyzowana, ale mimo wszystko istnieje!

Jeśli dźwięk, który cię obudził nie był melodyjny, a wręcz
przeciwnie drażniący czy przykry, postaraj się odtworzyć go jak najdokładniej. Posłuchaj, jak rozbrzmiewa w całym ciele i w poszczególnych jego częściach. Jeśli przestraszyłeś się tego dźwięku, zastanów się, co tak naprawdę cię zaniepokoiło? Problemy, zaległe obowiązki? Możliwe, że to właśnie to. Ale najbardziej prawdopodobne jest coś zupełnie innego.

Moim zdaniem, nie podoba ci się napięcie, które powstało w odpowiedzi na ten dźwięk. Oznacza to tyle, że w twoim ciele, nawet po przebudzeniu, pewne mięśnie pozostały napięte. Jak powszechnie wiadomo, zdrowy sen zawsze idzie w parze z pełnym rozluźnieniem mięśniowym. Gdzie w twoim ciele gnieździ się to napięcie? W której jego części? Przyjrzyj się uważniej tej części ciała lub narządowi. Postaraj się, żeby ten nieprzyjemny dźwięk ci nie przeszkadzał – zamknij okno, włącz ulubioną muzykę. Jeszcze wcześniej nastaw się na przyjemną melodię. Zanuć ją pod nosem. Wybierz odpowiedni dźwięk dla napiętego narządu lub części ciała.

Po pewnym czasie ciało odpowie. Zacznie poruszać się w rytm melodii, być może całkiem niezauważalnie. Delikatnie mu pomóż. Zacznij swój przepiękny taniec od stóp, świadomie wpisując się w delikatne ruchy ciała. Oddaj się temu ruchowi całym sobą, całym ciałem, nie blokuj go. Jesteś bliski odkrycia cielesnej fali. Poczujesz jak twoje ciało, które leży na łóżku, zacznie się wdzięcznie wyginać, odtwarzając wzór fali na wodzie. To właśnie nazywam falą ciała. Zapamiętaj te doznania! Przydadzą się, żeby w odpowiednim momencie powrócić do odkrytego już stanu połączenia z falami przenikającymi przestrzeń.

Ćwiczenie 3: Praca z ciałem „wizualnym”

Jeśli obudziło cię światło skradające się zza zasłony lub światło pierwszych promieni wschodzącego słońca, przypomnij sobie, w jaki sposób twoje oczy odebrały ten znak? Jak odpowiedziało na nie ciało? Jaki był ten promyczek światła? Przyjemny i ciepły? A może ostry i chłodny? Odtwórz go w pamięci. Jeszcze raz. I jeszcze. Ten pierwszy promyczek jest dla ciebie symbolem początku nowego życia!

Jeśli było to przyjemne światło, przyjmij go całym ciałem. Dopuść do siebie. Zazwyczaj pamięć o świetle zachowywana jest w górnej części ciała. Rozprowadź go po całym organizmie. Wpuść to uchwycone światło! Jeszcze raz. I jeszcze. Gdzie światło nie jest przepuszczalne? Jaki narząd nie został doświetlony? Który z organów jest wciąż „ciemny”? Spróbuj go rozświetlić.

Podziałało?

Właśnie zaczynasz rozumieć swoje ciało, swój rytm życia w „wizualnym” ciele, zaczynasz odczuwać wizualną cielesną falę. To pierwsze z nią spotkanie.

Każdy człowiek intuicyjnie wykonuje to ćwiczenie, tak jak i poprzednie, niejeden raz w życiu. Ale robi to nieświadomie. Teraz masz okazję na zrozumienie siebie, swojego ciała, jego potrzeb i sposobu zachowania. Zapamiętaj delikatne ruchy, które ciało wykonuje w procesie opisanego powyżej „skanowania”, tzn. rozchodzenia się światła. Poddaj się tym ruchom, nie blokuj ich, nie staraj się ich udoskonalać. Będą to delikatne powolne ruchy o niewielkiej amplitudzie. Powtórz je kilka razy. Za każdym razem, każdego poranka będą dla ciebie nowe i świeże.

Spróbuj powtórzyć ćwiczenie następnego dnia. Za dwa dni. Za tydzień. Po pewnym czasie poczujesz zapewne, że ciało reaguje na twoje prośby. A potem będziesz w stanie zauważyć, że ono jak gdyby „świeci” w przestrzeni i wykonuje faliste, rytmiczne ruchy. To właśnie jest fala ciała, a także twój indywidualny sposób jej ekspresji.

Nie jest to jeszcze całkiem naturalna, ale już wystarczająco czysta fala cielesna. Być może jest jeszcze niedoskonała i chaotyczna, ale jest!

Jeśli światło, które cię obudziło, nie było przyjemne, a wręcz przeciwnie – ostre i przykre, wróć myślami do momentu przebudzenia i „przypatrz się” jeszcze raz, jak ono wyglądało. Jak dało o sobie znać w ciele? Jeśli cię przestraszyło, zastanów się – co dokładnie wzbudziło obawę? Gdzie w ciele znajdują się mięśniowe zastoje, które go nie przyjęły? Zwróć uwagę na tę część ciała lub narząd, skup się na nim i „zeskanuj”. Wróć wspomnieniami do jakiegoś przyjemnego obrazu, wyobraź sobie swój ulubiony kolor i „przelej” go do tego narządu lub części ciała! Jeszcze raz. I jeszcze.

Po pewnym czasie ciało odpowie na twoje potrzeby. A potem będziesz mógł zauważyć, jak zaczyna „świecić” i wykonywać rytmiczne ruchy. To właśnie jest cielesna fala i twój indywidualny sposób jej manifestowania. Zapamiętaj swoje odczucia! Będziesz wracał do nich pamięcią, żeby powrócić do stanu fali ciała.

A więc obudziłeś się i czujesz się rześko.

Zawdzięczasz to jednemu z trzech opisanych wyżej ćwiczeń. Wybierz sam, które z nich będziesz wykonywał. Dla pełnego obrazu możesz wykonać wszystkie trzy. Nie zaszkodzi to w żadnym wypadku, a może jedynie pomóc organizmowi przygotować się na nowy dzień. Przygotować go do tego, żeby raczej pomagało ci podczas wypełniania codziennych obowiązków, a nie przeszkadzało.

Jeśli zaraz po przebudzeniu musiałeś skorzystać z toalety, nie ma konieczności powrotu do łóżka w celu wykonania ćwiczeń.

Najlepiej od razu udać się pod prysznic i wykonać jedno z powyższych zadań w łazience.

Wykonaj wtedy ćwiczenie tak jak zostało opisane, tylko w pozycji stojącej.

O ile z pierwszych trzech ćwiczeń mogłeś wybrać jedno, najbardziej odpowiadające twojemu sposobowi postrzegania rzeczywistości (kinestetyczny, słuchowy lub wzrokowy), to następne ćwiczenia są już obowiązkowe dla wszystkich.

Ćwiczenie 4: Rozgrzewka palców u rąk i nóg

A zatem jesteś jeszcze w łóżku, ale wykonałeś już jedno z trzech ćwiczeń, które opisałem wcześniej.

Teraz przejdziemy do obowiązkowego zestawu ćwiczeń.

Poruszaj palcami u rąk, a potem nóg. Na początku poruszaj nimi dowolnie, a po chwili synchronicznie. Na przykład jednocześnie ściskając i rozluźniając.

Potem skup uwagę tylko na palcach u nóg. Spróbuj ścisnąć i rozluźnić palce naprzemiennie u lewej i prawej nogi. Wychwyć swój rytm naprzemiennego naprężenia i rozluźnienia. Teraz uwaga! Mięśnie nie kurczą się maksymalnie od razu, potrzeba czasu, żeby organizm wypełnił polecenie płynące z mózgu. Od pierwszego zdecydowanego impulsu do maksymalnego napięcia mięśni mija pewien czas, w którym przez ciało przechodzi fala napięcia. Zwróć uwagę jak napięcie podczas zaciskania „rozlewa się” po całym ciele – od palców u nóg, następnie do stóp, całych nóg, bioder i tak dalej, aż do mięśni szyi i głowy. Poczuj, jak całe ciało się rozluźnia. Tak naprawdę odczuwasz falę ciała z pomocą napięcia i rozluźniania mięśni. A to oznacza, że przygotowujesz się do jej zrozumienia i wypracowania poprawnego chodu.

To ćwiczenie Holistycznego systemu ruchu falowego, tak jak i pozostałe, człowiek wykonuje mimowolnie wiele razy w swoim życiu, kierując się zasadami określonymi przez Naturę. Teraz masz możliwość na nauczenie się rozumienia swojego ciała na poziomie percepcji. Wystarczy, że wykonasz wymienione wyżej ćwiczenia oraz spróbujesz słuchać siebie i swojej biologii podczas ich wykonywania. Jak zachowuje się ciało? Zapamiętaj te delikatne odczucia, które pojawiły się przy okazji jednoczesnego i naprzemiennego zaciskania i rozluźniania palców u nóg. Poddaj się tym odczuciom i nie blokuj ich przepływu. Spróbuj je wzmocnić poprzez przekształcenie w delikatne, ledwie zauważalne ruchy. Powtórz to kilka razy. Prześledź, jak te ruchy pojawiają się i kształtują w ciele i w mięśniach. Następnego dnia spróbuj uczynić je bardziej świadomymi i uważnymi. Kolejnego dnia dodaj mięśniom napięcia. Po tygodniu spróbuj wykonać to ćwiczenie, zaczynając od lekkiego napięcia mięśniowego, a kończąc na maksymalnym. Po pewnym czasie zobaczysz, że ciało zaczyna odpowiadać dynamicznymi falami na twoją siłę woli. A potem poczujesz, jak twoje ciało porusza się samodzielnie w przestrzeni, po zastosowaniu zaledwie kilku wprowadzających ruchów i wydaniu mentalnego polecenia. To właśnie jest fala ciała i twój indywidualny sposób jej ekspresji.

Nie można tego jeszcze nazwać czystą cielesną falą. Zawiera w sobie wiele błędów i niedociągnięć, nie jest dopasowana do przyjętych zasad Holistycznego systemu ruchu falowego. Ale jest to już bezpośrednia z nią znajomość!

Ćwiczenie 5: Przeciąganie się na kształt fali

Leżąc jeszcze w łóżku, przeciągnij się. Na początku rób to delikatnie, a następnie coraz mocniej i mocniej.

A teraz przeciągaj się na kształt fali.

Jak to zrobić?

Wyobraź sobie falę energii żółtego koloru i skieruj ją we wszystkie części ciała. Jest to fala ciepła i miłości. Im więcej problemów i chorób jest w naszym ciele, tym intensywniejszą falę należy stworzyć. Żeby zwiększyć natężenie oddziaływania skierowanego na określony narząd, należy po prostu wyobrazić sobie kilka razy, jak przez chorą czy osłabioną część ciała przepływa energia. Wielokrotne wyobrażenie fali przechodzącej przez chore miejsce zapewni większą intensywność i skuteczność działania. Falę skieruj najpierw do stóp, następnie do nóg, bioder, pośladków, brzucha, kręgosłupa, klatki piersiowej, szyi i głowy. Takim sposobem bez poruszania się, w myślach, obudziłeś całe ciało, a nie tylko palce u rąk i nóg. Obudziłeś, przygotowując je na nadchodzący dzień.

Ćwiczenie Przeciąganie się na kształt fali bardzo podoba się ciału. Spróbuj, a już na zawsze zapamiętasz to przyjemne uczucie.

Ćwiczenie 6: Przeciąganie się

Nie wstając z łóżka, rozłóż nogi na szerokość ramion.

Złóż dłonie przed klatką piersiową. Ściśnij je przy użyciu niewielkiej siły. Poczuj w nich moc, ciepło. Wyrównaj siły w prawej i lewej dłoni, zmieniając napięcie mięśniowe w rękach, zwracając przy tym uwagę na swoje odczucia. Wyrównaj napięcie na krawędziach dłoni. Dokładność nie jest w tym przypadku najważniejsza. Należy się jedynie upewnić, że obie ręce znajdują się w mniej więcej takim samym położeniu względem osi ciała, to znaczy znajdują się bezpośrednio przed tobą.

Teraz, wciąż nie wstając z łóżka, powoli i płynnie, unikając gwałtownych ruchów, spleć przed sobą palce. Wykręć dłonie na zewnątrz i kładąc je na poduszce nad głową, pociągnij je w górę. Poczuj jak pięty ciągną cię w przeciwną stronę. Innymi słowy, rozciągaj swoje ciało jednocześnie w przeciwne kierunki – do góry i do dołu.

Zapamiętaj uczucie towarzyszące uniesionym rękom przy jednoczesnym napieraniu pleców o podłoże. Wyrównaj napięcie w prawej i lewej ręce. Spróbuj połączyć łopatki. Odpręż się. Uwolnij się od napięć. Wykonaj ćwiczenie ponownie.

Wykonuj ćwiczenie przez 1–2 minuty.

Kontynuujemy ćwiczenie.

Wstań z łóżka.

Ponownie podnieś ręce do góry i przeciągnij się w pionie. Opuść ręce.

Wyciągnij ręce do przodu, a następnie pochyl się i dotknij dłońmi podłogi, po czym przeciągnij się jeszcze mocniej.

Nie przejmuj się jeśli masz problemy ze staniem albo bolą cię nogi lub stopy. Dla ułatwienia lekko ugnij kolana. Po kilku miesiącach wykonywanie tego ćwiczenia będzie ci przychodziło z łatwością.

Teraz podejdź do lustra i ustaw się do niego prawym bokiem. Przyjrzyj się sobie. Stojąc bokiem, ale twarzą do lustra, powoli unieś ręce nad głowę. Zapamiętaj ułożenie swojego ciała. Jesteś z niego zadowolony? Wszystko ci się w nim podoba? Jeśli tak, wszystko jest w normie.

Teraz ustaw się do lustra lewym bokiem. Zwróć twarz w kierunku lustra i przyjrzyj się sobie z tej strony. A teraz przeciągnij się. Zapamiętaj ułożenie swojego ciała. Porównaj czy jego ułożenie po obu stronach jest takie samo. Jeśli są jakieś różnice, postaraj się określić ich przyczynę (może to być skolioza, skurcz mięśni, osteochondroza itp.) i pozbądź się tych, które są widoczne gołym okiem, rozkładając odpowiednio wysiłek mięśniowy.

Jeśli nie odczuwasz satysfakcji, oglądając swoje odbicie w lustrze, postaraj się odnaleźć w nim chociażby te części, które ci się podobają. Zapewne każdy człowiek posiada takie miejsca. Skoncentruj na nich swoją uwagę. Uśmiechnij się. Naprawdę nie jesteś zadowolony ze swojego ciała? Patrz dalej na siebie i powtarzaj, najlepiej na głos: Jeszcze nie wszystko stracone. Przecież kocham siebie, kocham swoje ciało. A to jest najważniejsze. Zaczynam rozumieć, że na piękne ciało i jego dobre samopoczucie trzeba zapracować. I właśnie nad tym pracuję. Lubię ćwiczenia Holistycznego systemu ruchu falowego za to, że są proste, bezpieczne i skuteczne. Ich wykonanie nie zajmuje mi wiele czasu. Są naturalne. Z ich pomocą ulepszę moje kochane, jedyne i niepowtarzalne ciało. One pomogą mi odkryć falę ciała.

Następnie wykonaj to ćwiczenie z większym poczuciem własnej wartości i, co najważniejsze, z zaufaniem w swoją cudowną przyszłość i działanie Holistycznego systemu ruchu falowego. Znajomość tego systemu ułatwi ci życie. A teraz wyprostuj się i jeszcze raz przeciągnij do góry ze splecionymi rękami.

Obserwuj jak twoje ciało dostosowuje się do rytmu życia.

Sprawdź czy rzeczywiście tak jest.

Na chwilę wróć pamięcią do przeszłości.

Czy dobrze wyczuwasz krawędzie przedmiotów? A może na każdym kroku o nie zaczepiasz? Czy twoje ruchy są skoordynowane? Czy masz problemy z równowagą przy poruszaniu? Nie rozpaczaj, jeśli nie odpowiedziałeś twierdząco na wszystkie pytania. W Holistycznym systemie ruchu falowego znajdziesz wiele ćwiczeń, które pomogą ci w koordynacji i przywróceniu prawidłowej równowagi w błędniku.

Z przyjemną świadomością własnej niepowtarzalności i znaczenia ukończonego zestawu ćwiczeń, idź do łazienki.

Ćwiczenie 7: Zamknij oczy

Sprawdź czy jesteś w stanie wykonać zwykłe poranne czynności, które do tej pory wykonywałeś setki razy, ale tym razem z zamkniętymi oczami. Na przykład, umyj zęby z zamkniętymi oczami, namydl gąbkę i umyj się, wytrzyj ręcznikiem oraz się ubierz. Spróbuj w taki właśnie sposób wykonać ćwiczenia Holistycznego systemu ruchu falowego.

Jeśli bez zarzutu poradziłeś sobie z tym zadaniem, oznacza to, że jesteś przygotowany, żeby szczęśliwie kontynuować swój dzień.

Wskazówki do wykonywania ćwiczeń na wstępnym poziomie

A zatem wykonałeś pierwszy zestaw ćwiczeń Holistycznego systemu ruchu falowego.

Twój organizm jest pozytywnie usposobiony. „Nuci” przyjemną melodię. Jest „jasny”. Jak powiedzieli kiedyś rosyjscy poeci – Wołochonskij i Chwostienko: Kto światły, ten i święty. Można nie być świętym, ale dążyć do świętości.

W myślach zbadaj swoje ciało fizyczne.

Jeśli poczujesz ból, usłyszysz chrupnięcie albo zauważysz jakiś defekt – nie martw się. Wystarczy, że będziesz systematycznie wykonywać ćwiczenia przy stosowaniu metod Holistycznego systemu ruchu falowego, a wszystko wróci do normy. To po prostu twoja wewnętrzna fala ciała jest jeszcze niedoskonała i nie rezonuje z falami otaczającego cię świata. Należy zauważyć każdy defekt i następnym razem skupić większą uwagę na chorym miejscu.

Co jeszcze może szwankować?

Rano nie odpaliło auto, chociaż wczoraj zapalało za pstryknięciem palca. Wygaś kipiący gniew, nie bij pięścią o maskę. Lepiej zrobisz, jeśli ją pogłaszczesz i porozmawiasz czule ze swoim autem. Nawet jeśli nie odpali po serdecznych słowach, ty na pewno poczujesz się lepiej.

Potrzebujesz jakiegoś przedmiotu, a za nic w świecie nie możesz go znaleźć? To żaden dramat. Poproś o pomoc domowego duszka – na pewno nie odmówi, a poszukiwaną rzecz znajdziesz w najbardziej widocznym miejscu.

Nie przejmuj się błahostkami. Nie zapominaj o najważniejszym – o tym, że dynamiczna fala ciała, z którą zapoznałeś się, wykonując podstawowe ćwiczenia mojego systemu, pomoże w rozwiązaniu wielu problemów. Już pierwsze kroki po zapoznaniu z Holistycznym systemem ruchu falowego mają dobry wpływ na organizm. W przyszłości, po perfekcyjnym opanowaniu tej metody, będziesz mógł korzystać z fenomenalnych właściwości dynamicznej fali cielesnej – w początkowej fazie z uzdrawiających, a po pewnym czasie z harmonizujących relacje między tobą, a otaczającym cię światem.

Musisz wiedzieć, że jeśli pewnego dnia sytuacja będzie wymagała od ciebie dokładności i skupienia, żeby działać bezbłędnie, to Holistyczny system ruchu falowego zawiera także ćwiczenia, które sprzyjają mobilizacji wszystkich sił organizmu. Z ich pomocą w ciągu zaledwie 30–40 minut będziesz w stanie odmienić swój los z pozycji przegranej na wygraną. Wszystko w twoich rękach. Co prawda, te ćwiczenia są nieco bardziej złożone, niż te, które już zaproponowałem i te, o których mam zamiar opowiedzieć nieco dalej. Holistyczny system ruchu falowego nigdy cię nie zawiedzie. Zacznij stosować jego metody i zalecenia.

Jeśli na razie coś nie wychodzi, trzeba będzie nad tym popracować! Na dobrą sprawę to właśnie tym zajmiemy się w najbliższym czasie.

Wykonując przez kilka dni tylko te wstępne wytyczne, szybko odczujesz, że twój stosunek do świata zmienia się dosłownie na twoich oczach. Jeżeli wcześniej załatwienie różnych spraw przyprawiało cię o ból głowy, albo brakowało ci czasu na wyrobienie się ze wszystkim, teraz poczujesz znaczny spadek napięcia. Dlaczego? Bardzo możliwe, że przez cały ten czas poruszałeś się „niezgodnie z falą”. Ale teraz „jesteś na fali”. Najważniejsze jest to, żeby poczuć tę falę i pozwolić ciału dostroić się do niej. Właśnie ta umiejętność jest przyczyną sukcesów!

Nasz świat materialny jest tak skonstruowany, że absolutnie nie trzeba czemukolwiek się przeciwstawiać, iść „na przekór fali”. Zaiste wychowywano nas według wzorców heroicznego i siłowego przezwyciężania wszelkich trudności, dlatego dążenie do celu za wszelką cenę wręcz wyssaliśmy z mlekiem matki. Ale mimo wszystko nie warto niepotrzebnie „wytracać” energii ciała. Nie należy przemocą, wycieńczającymi dietami i katorżniczą gimnastyką doprowadzać organizmu „do porządku”, w nadziei na szybką pozytywną zmianę. Po co „zdobywać szturmem” życie, z niesamowitym ciśnieniem i szaleńczym wysiłkiem, próbując uczynić je takim, jakie chcemy żeby było? Nasz świat urządzony jest racjonalnie, i można osiągnąć w nim wszystko co niezbędne, dostrajając się jedynie do naturalnych procesów przyrody, do rytmów otaczającego świata, żyjąc z nimi w zgodzie. Wszystko można osiągnąć miłością, ciepłem i miękkością. Pamiętaj też o fali ciała, a stanie się sposobem na rozwiązanie wielu problemów.

Naucz się prawidłowo wykonywać ćwiczenia Holistycznego ruchu falowego i dopasowywać do różnorodnych fal naszego świata, a będziesz mógł bez większego wysiłku, przy minimalnym zużyciu energii, osiągnąć to co jest ci naprawdę niezbędne.

A zatem, zaczynasz oswajać się z dynamiczną falą ciała. Jeszcze nie do końca rozumiesz, czym ona jest. Nie wyobrażasz sobie jakie fenomenalne właściwości ciała pomoże ci w sobie odkryć i wykorzystywać. Ale wykonałeś już najważniejszy krok – zacząłeś się jej uczyć

Powodzenia!

Po pewnym czasie twoje ciało odpowie na troskę i uwagę skierowane na jego falowe właściwości. A później będziesz mógł zaobserwować, jak stopniowo zacznie „współbrzmieć” w przestrzeni. Nie tylko ty poczujesz tę harmonię ze światem zewnętrznym. Przyciągniesz do siebie ludzi, którzy intuicyjnie dostrzegą przyczynę twoich zmian. I będziesz w stanie odpowiedzieć im ciepłem, a także udzielić każdemu z osobna cennych wskazówek. Wystarczy ci sił na wszystko. Właśnie to będzie dowodem, że przyswoiłeś sobie pierwszy stopień dynamicznej cielesnej fali. Potem ciało zacznie wyraźnie „świecić”, następnie „dźwięczeć”, a nawet „śpiewać” podczas poruszania się w przestrzeni. To właśnie ten moment, kiedy twoja cielesna fala wchodzi w interakcje z falami otaczającego świata. Właśnie to jest twoim indywidualnym sposobem dostrajania się do rytmów przyrody. Zapamiętaj tę formę dynamicznej fali ciała. – zapewne jeszcze nie raz okaże się przydatna.

Książka jest wzbogacona o zdjęcia pomagające w prawidłowym wykonywaniu ćwiczeń